Rozmowa z Grzegorzem Wysockim – szefem sztabu referendalnego Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej.
Wielu wieszczyło, że się nie uda. Wielu liczyło na to, że zebrane podpisy zakwestionuje komisarz. A okazało się, że jest wielki sukces. Siłami warszawskiej wspólnoty samorządowej, z pomocą niektórych partii politycznych, pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy udało się zebrać bardzo, naprawdę bardzo dużo podpisów, i referendum będzie.
Nigdy w Warszawie nie udało się pod żadną sprawą zebrać tyle podpisów. Bo zebraliśmy blisko ćwierć miliona. Zebrała je przede wszystkim Warszawska Wspólnota Samorządowa. Bo z partiami było różnie. Na plus trzeba zaliczyć pracę PiS-u i Stronnictwa Demokratycznego. A reszta raczej niespodzianki na minus. Ale głównym „bohaterem” tego sukcesu jest bez wątpienia Hanna Gronkiewicz-Waltz. Bo to niechęć do niej jaką odczuwa olbrzymia grupa warszawiaków przyczyniła się do tego, że udało się zebrać taką liczbę podpisów. A drugim, zbiorowym bohaterem – już bez cudzysłowu – są setki zaangażowanych w zbiórkę podpisów ludzi. To dzięki ich społecznej pracy, samodyscyplinie, poświęceniu temu nie kilku godzin, ale czasami nawet i kilka dni mamy dzisiejszy sukces. Tym ludziom trzeba przy każdej okazji podziękować. Przy tej okazji dziękuje także całej warszawskiej strukturze SD.